niedziela, 8 stycznia 2012

Coś, o czym kiedyś marzyłaś potrafi spełnić się w najmniej oczekiwanym momencie.

Odkąd się obudziłam mam bardzo dobry humor, pomimo tego, że cały dzień spędziłam sama w domu. Miły sms, od osoby, na której zależy mi, w 100% poprawił mi humor. Powinnam posprzątać pokój, ogarnąć lekcje na jutro, ale nie mam na to ochoty. Mama zaraz przyjdzie z pracy, a Marika z WOŚP i skończy się dobry humor. Lubię być sama w domu, wtedy nikt mi nie przeszkadza, nie podchodzi pod nogi i niczego ode mnie nie wymaga. Nie ma wtedy tego:  zrób to, zrób tamto.. 
Dawno tu nic nie pisałam, a to wszystko z braku czasu. Poprawianie ocen w szkole, dodatkowe zajęcia, wolontariat. Cieszę się, że Gucia i Malina namówiły mnie na wolontariat. W styczniu idziemy na jakieś przedstawienie charytatywne, do sióstr Elżbietanek (tam  mieszkają dzieci, które są chore, niepełnosprawne, a rodzice nie mogą się nimi zająć) i chyba do DPS'u. Jutro robimy aniołki-świeczniki z pudełek po jogobelli, które później wręczymy dziadkom i babciom w ich dniu. 
Miałam dodać zdjęcia ze ślubu i napisać moje postanowienia noworoczne, to teraz to zrobię.
Postanowień nie mam dużo, jest ich tylko kilka. Schudnąć, ograniczyć palenie, wziąć się do nauki i poprawić średnią, w końcu to trzecia i ostatnia klasa gimnazjum, a jak chcę iść do liceum, to muszę się postarać. I to chyba tyle. O i muszę zacząć zbierać pieniądze, nie wiem jeszcze na co, ale ostatnimi czasy jestem bardzo rozrzutna. :)







słit focia z rąsi zawsze spoko . ;D

piątek, 23 grudnia 2011

święta.

CZEŚĆ.

Piątek. W sobote Wigilia, Boże Narodzenie, urodziny Samanty, ślub mamy, sylwester. Plany na sylwestra poszły się jebać.. Więc prawdopodobnie spędzam go w domu.. : | Wigilia klasowa udała się w 100%. Teraz zobaczymy się dopiero w 2012. Mam tylko około 100 zdjęć, bo przez większość wigilii 'bawiłam się' Nikonem Szychy albo Canonem Asi. Kapoła miała dobry humor dzisiaj. Haniutka i Gela wbiły na naszą wigilię, pogadałyśmy, pośpiewałyśmy kolędy <hahaha>, z Maliną zaopatrzyłyśmy się w ciasta, banany, mandarynki, cukierki i poszłyśmy sobie zapalić. Następnie do miasta, o 15 byłam już w domu. Choinka w salonie już ubrana, jeszcze tylko lampki trzeba kupić.

Screen z dziennika internetowego . A miałam mieć średnią co najmniej 4.0 :|

Trochę zdjęć z wczoraj:
Święty Mikołaj prosto z Lamponi . : DD
Tormi. 'ej ej zrób mi zdjęcie, ty też o i Sycha no dalej, jeszcze jedno'. XD









Lilka, Krysiu, Marta. ;D
Tormi . ;3
Beata, Marta, Marta, Krysiu, Lila, Sycha, Marika Guć. :D
Marika uparła się, żeby te świąteczne skarpety wisiały na obrazie .:)
Część prezentu od Marty. 
Te gwiazdki mam zamiar przywiesić na okno.

Jakieś taki z okna.

poniedziałek, 19 grudnia 2011

DOBRY!


DOBRY ! :D

Na początku w szkole spoko. Kapoła miała zadziwiająco dobry humor, co u niej jest rzadkością. Już powiedziałam mamie, że nie będę chodziła na fakultety więcej. Nikt nie będzie zjeżdżał nas od idiotek, tym bardziej ten łysy pedał .. :/ Pewnie jeszcze nagada coś Kapole, jak zwykle będzie się pluła. Jutro muszę iść do miasta po jakieś buty, prezenty czy coś.. I do biblioteki oddać książki, bo już trochę je trzymam. W czwartek wigilia klasowa, biorę aparat, więc będzie trochę nowych zdjęć . :D 
Zaraz dodam kilka zdjęć z wczoraj, dwa ostatnie kamerkowe, więc słaba jakość.

Czy słuchanie takiej samej muzyki i niektórych tych samych wykonawców to kopiowanie? Sorry, słucham reggae i rapu od jakiś 2/3 lat, a ona piszę, że kopiuję.. Grr ;/ Co cóż bywa, w końcu są ludzie i parapety. C'nie ?